Niestety czas (raczej jego brak) nie pozwala na dłuższe notki, ale coby zastoju nie było raczę Was piosenką (cover utworu pojawiającego się tu co chwilę wielkiego O.V. Wrighta) Ann Peebles (na zdjęciu z meżem, Donem Bryantem), członkini fantastycznej w latach 70. wytwórni Hi Records. Z takim wsparciem (Willie Mitchell, Hi Rythm, wspomniany Don Bryant jako autor tekstów) nie można wydawać gniotów, dlatego też Peebels to soulowa czołówka. Enjoy.PS. Layout trochę się zmienił, na dniach, jak tylko porozkminiam Illustratora pojawi się nowe logo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz